Przejdź do treści

Jednak w piątym miesiącu zaczęłam czuć, że macierzyństwo nie jest tym, czego naprawdę chcę

Hej dziewczyny.

Mam na imię Natalia, mam 33 lata i od kilku lat mieszkam w Kanadzie. Chciałabym podzielić się swoją historią, bo wierzę, że każda z nas ma prawo mówić o swoich doświadczeniach bez wstydu i oceniania.

W zeszłym roku zaszłam w planowaną ciążę. Wszystko przebiegało prawidłowo, czułam się fizycznie dobrze, a lekarze nie widzieli żadnych komplikacji. Jednak mniej więcej w piątym miesiącu zaczęłam czuć, że macierzyństwo nie jest tym, czego naprawdę chcę. To był dla mnie bardzo trudny moment — szczególnie dlatego, że wcześniej decyzja o ciąży była świadoma i przemyślana.

Z czasem, w rozmowach z lekarzami i psychologiem, zrozumiałam, że moje uczucia są ważne i że nie powinnam zmuszać się do roli, w której nie czuję się sobą. Po wielu przemyśleniach zdecydowałam się zakończyć ciążę. Była to decyzja trudna, ale podjęta w zgodzie ze mną samą. Cały proces w Kanadzie przebiegał z ogromnym poszanowaniem mojej autonomii i zdrowia — zarówno fizycznego, jak i psychicznego.

Piszę to, bo wiem, że historie kobiet są różne, często skomplikowane i pełne emocji. Jeśli moja opowieść pomoże choć jednej osobie poczuć, że nie jest sama, to dobrze, że ją opowiedziałam.