Właśnie wróciłam z kliniki aborcyjnej.¶
Na szczęście mieszkam w Holandii na stałe więc większych problemów nie było. Aborcja metodą próżniową. 6 tygodni i dwa dni. Czekałam tydzień w międzyczasie czytając Wasze historie, które mi pomogły.
Dlatego dla przyszłych kobiet dokonujących wyboru. Proszę nie skazujcie się na życie którego nie chcecie. Nie pozwólcie, by strach Was sparaliżował. Była to moja pierwsza aborcja i byłam przerażona. Ale wszystko poszło gładko. Nikt Was nie ocenia
Zabieg jest bezpieczny, a ulga jest niesamowita. Od mojej aborcji minęła godzina. Mam skurcze i o odczuwam ból. Mam nadzieję że leki pomogą. Miałam zakładaną spirale więc ból będzie mocniejszy. Trzymam za Was kciuki i dziękuję za historie kobiet, które naprawdę mnie uspokoiły.