Przejdź do treści

Miałam aborcję
wasze doświadczenia po przerwaniu ciąży


Wiele z nas ukrywa swoje aborcje przed resztą świata. Niewielu osobom mówimy o tym, że przerwałyśmy ciążę - ale nie musi tak być. Praktyka coming outu, czyli mówienia o swojej aborcji, to międzynarodowy fenomen dzięki któremu walczymy z aborcyjną stygmą.

Zebrane na tej stronie historie o aborcji pochodzą bezpośrednio od Was. Dzięki nim poznacie aborcję z wielu różnych perspektyw, bez zbędnego moralizowania, opowiedziane z pierwszej ręki.

Dziewczyna z banerem o treści - aborcyjny coming out - szykuje się do opowiedzenia do swojej aborcji, jest pogodna chociaż widać po niej tremę.

Ostatnio dodane historie

Okres spóźnia się dwa tygodnie. „Pozytywny”. Mąż spogląda na mnie wystraszony, na jego ustach pojawia się wymuszony uśmiech.

Paula, lat: 30

To tylko i wyłącznie Twój wybór. Jeżeli nie chcesz być w ciąży i znalazłaś ADT jesteś w dobrych rękach i nie musisz się już bać.

Okres się spóźnia ponad dwa tygodnie. Dobra zrobię szybki test w łazience dla świętego spokoju. Synek akurat bawi się klockami ze swoim tatą. Test pozytywny. Wychodzę z łazienki i nie wiem co powiedzieć, mówię tylko „Pozytywny”. Mąż spogląda na mnie wystraszony, na jego ustach pojawia się wymuszony uśmiech, podnosi znacząco rękę i mówi „chodź się przytul”. STOP!

Poznałam czarującego przystojnego faceta, po czasie okazał się agresywny i toksyczny.

Melodic, lat: 32

Przedewszystkim zrób tak jak Ty czujesz, patrz na siebie i na to w jakim momencie życia się jesteś i czy jesteś gotowa na dziecko. Brak gotowości to wystrczajacy powód

Mieszkam w holandii. Poznałam czarującego przystojnego faceta, po czasie okazał się agresywny i toksyczny. Zakończyłam tą relacje, ale on zostawił mi trudną pamiątkę.. ciążę! Mimio, że się zabezpieczaliśmy...

Dziękuję Wam. Wsparłyście mnie... W poronieniu.

Monika, lat: 33

Podążaj za tym, co mówi Ci twój "brzuch", to twoje życie.

To chyba żaden coming out... Bo chciałam być w ciąży i niestety ona źle się rozwijała, serce płodu nie biło..., więc dostałam tabletki (w DE) i właśnie jestem "po".

Tamten kisiel był najlepszym kisielem w moim życiu.

Kiki, lat: 23

Jeżeli nie chcesz być w ciąży, nie jesteś gotowa psychicznie/fizycznie/finansowo, jeżeli nie lubisz dzieci, jeżeli to nie jest ten czas, jeżeli to nie jest miejsce na dziecko nie zastanawiaj się.

6 stycznia zrobiłam test ciążowy, bo nie miałam okresu, a piersi powiększyły się dwukrotnie. Wynik? 2 kreski. To już druga sytuacja, w której zawiodły mnie gumki z Durexa (nie polecam).

W Holandii poddać się aborcji jest łatwiej niż zarejestrować się w przychodni, naprawdę!

Nata, lat: 24

Nie obawiaj się. Jesteś silniejsza niż Ci się wydaje i masz prawo decydować o sobie i swoim ciele.

Ostatniego dnia listopada byłam na wizycie u ginekologa. Stwierdził, że mam jajniki policystyczne. Przed świętami zrobiłam test, był pozytywny. Nie panikowałam, dużo rozmawialiśmy z partnerem na temat tego co by było gdyby.

Czuję się zaopiekowana i bezpieczna.

Greta, lat: 30

To jest Twoje ciało, masz wybór. Jeśli nie w Polsce to na pewno za granicą.

W 28tc dowiedzieliśmy się że dziecko ma bardzo złożona wadę mózgu. Lekarze przekazali mi, że jest to wskazanie do legalnej aborcji z powodów medycznych. Bardzo kochamy nasze dziecko, więc zdecydowaliśmy się zakończyć tę ciążę, aby uniknęło cierpienia.

Żal też jest ok. Żałuję aborcji. Żałuję swojej decyzji.

To historia mojej przyjaciółki Magdaleny, która prosiła o wstawienie jej na stronę. - anonim

Magdalena, lat: 35

Usuwajcie jak chcecie ale jeśli przez brał pomocy przez państwo to będzie żałować idźcie nawet do innego kraju.

Żal też jest ok. Żałuję aborcji. Żałuję swojej decyzji.

Tym so się boją

Marianna, lat: 31

Tym so się boją!

Kochane, chciałam tylko dodać otuchy tym, co się boją. Gdy, my, rodzice dwójki dzieci, zobaczyliśmy po tylu latach znów dwie kreski od razu wiedzieliśmy (dzięki Wam) jakie mamy opcje i gdzie szukać pomocy. Natychmiast ogarnęłam tabletki, na które czekałam około tygodnia.