"All Inclusive Film Festival" usuwa z planu panel o aborcji... bo dostał maila od Kanału Zero.¶
W niedzielę miałyśmy się zobaczyć na festiwalu All Inclusive Film Festival w Jastarni. Ale nie zobaczymy się. Panel „Czy da się rozmawiać o aborcji bez emocji” zniknął z programu jak i Natalia Broniarczyk z oficjalnej listy gościń.
Dlaczego tak się stało?
EDIT: Okazuje się, że w całej historii... Kanału Zero mogło w ogóle nie być. Zobaczcie aktualizację tekstu.
Co miało się wydarzyć?¶
Panel o aborcji jeszcze chwilę temu byl widoczny na mediach społecznościowych AIFF z opisem:
W zesztym roku projekcja filmu „Nie jestes sama" podczas All Inclusive Film Festiwalu zapełniła sale Kino Zeglarz po brzegi. W tym roku w Jastarni spotkamy sie z jedna z bohaterek dokumentu, Nat Broniarczyk z Aborcyjny Dream Team, podczas dyskusji wokót tematu aborcji - o budowaniu porozumień, zwiekszaniu świadomosci, samopomocy, ale też o tym jak wyglada aktywizm aborcyjny w Polsce i jak prowadzi się społeczną edukacje w rzeczowy, odważny sposób, w zetknieciu z głębokimi różnicami światopogladowymi.
Szczególną hipokryzją biją słowa o odwadze i budowaniu porozumień, w kontekście tchórzliwej decyzji organizatorów.
Kanał Zero dyktuje program "inkluzywnemu festiwalowi"¶
Co się stało? Organizatorzy AIFF poinformowali nas, że Kanał Zero zaczął zadawać im pytania o nasz panel o aborcji. Nic niezwykłego, chociaż domyślamy się, że dla małego festiwalu agresywne dochodzenie ze strony dużych mediów może być przytłaczające. AIFF twierdzi, że Kanał 0, choć nie jest ani sponsorem, ani patronem medialnym, domagał się "wyjaśnień od organizatorów" więc... organizatorzy postanowili zmienić program w trosce o „bezpieczeństwo festiwalu i uczestników”.
Zaproponowałyśmy organizatorom, że weźmiemy Kanał Zero na siebie i chętnie zaprosimy Stanowskiego do dyskusji w naszym panelu - mógłby na żywo zadać wszystkie nurtujące go pytania. Zysk dla wszystkich włącznie z widownią Kanału 0. Zero dramy.
Niestety tak się nie stało i nasz panel zniknął ze strony, a AIFF wystosował, krótkie wymijające oświadczenie o tym jak to "poprzez kino i rozmowę uwrażliwiają się na drugiego człowieka" ale "nie są w stanie stworzyć bezpiecznej przestrzeni psychicznej" i zamknął komentarze. Czemu zapadła taka decyzja? Pytajcie organizatorów oraz najwyraźniej Kanału 0.
Na życzenie prawicy¶
Od kilku lat obserwujemy strategię, z którą się radykalnie nie zgadzamy:
Karmienie wielkiego prawicowego potwora, który każdym pierdnięciem ma nas paraliżować, straszyć i dyktować nam ruchy. Podczas gdy ten prawacki potwór wcale nie musi być tak wielki i straszny jakim się wydaje. Ale wygrywa i będzie wygrywać, bo mu na to pozwalamy. All inclusive na tyle, na ile prawica pozwoli.
I choć staramy się zrozumieć strach organizatorów to jednocześnie chcę zaznaczyć, że granie pod ich dyktando nie przyniesie nikomu nic dobrego. Walka o aborcję (i przestrzeń na mówienie o niej) jest trudna, ale nie niemożliwa - robimy to od dekad.
Aktualizacje:¶
17. lipca - 15:00 Krzysztof Stanowski ponoć nic nie wie¶
Krzysztof Stanowski pod relacjami Patrycji Wieczorkiewicz oraz Mateusza Płochy na IG zapewnia, że opisywana przez AIFF sytuacja nie mała miejsca. Twierdzi, że:
- "Kanał Zero w ogóle nie interesował się tym festiwalem"
- "Stanowski nie domagał się udziału w debacie"
- "O festiwalu dowiedział się dopiero przez powyższą sytuację."
- "Nie jest wrogo nastawiony i może nawet transmitować panel o aborcji na swoim Kanale"
Pozostawia to pod znakiem zapytania wypowiedzi organizatorów, chociaż Stanowskiemu wgl nie ufamy i domyślamy się, że któryś z jego pracowników może wiedzieć trochę więcej niż on. Jeśli jednak to prawda, to pytanie czemu temat aborcji został usunięty powinno być kierowane przede wszystkim do organizatorów AIFF.

18. lipca - Nat Broniarczyk z ADT publikuje swoją opinię o sytuacji¶
Na swoim kanale IG Nat podsumowuje sytuację. Jej opinię można sprowadzić do słów: "zamieńmy safe space na brave space".
18. lipca - 15:00 organizatorzy tłumaczą się w TOK FM¶
Podczas audycji Zapytam inaczej Anny Piekutowskiej jedna z organizatorek AIFF (Patrycja Blindow) zaczęła tłumaczyć się z obecnej sytuacji. Potwierdziła,
kolei mały zespół kina „Żeglarz” tłumaczy swoją decyzję obawą przed protestami i chęcią zapewnienia fizycznego bezpieczeństwa uczestnikom
Dostaliśmy kilka telefonów z pytaniami m.in o finansownie, [...] pytania były skupione głównie wokół panelu o aborcji [...] również dostaliśmy takie informacje od naszych partnerów. [..] Pod naciskiem i wieloma pytaniami które spłyneły, można było domniemywać, że wydaży sie coś fizycznie [...] i postawiliśmy na bezpieczeństwo uczestników. [...]
Skonfrontowana przez dziennikarkę w sprawie zaprzeczeń ze strony Kanału Zero reprezentantka AIFF przyznała:
Jesteśmy w trakcie weryfikacji tego z Kanałem Zero. Jesteśmy z nimi w kontakcie. [...] Dostaliśmy przedsądowe wezwanie do zaprzestania naruszania dóbr osobistych Kanału Zero. [...]
Na pytanie o to czy decyzja o wycofaniu panelu o aborcji była właściwa odpowiedziała unikowo:
Jesteśmy w opprocesach decyzyjnych. Proszę nas śledzić, my na pewno odwołamy się do wszystkiego co jest.
18. lipca - 22:00 AIFF przyznaje, że Kanał Zero może sobie wymyślili, ale panel o aborcji i tak odwołują¶
Pod wieczór AIFF wystosował kolejne oświadczenie tym razem jednak w zupełnie innym tonie niż poprzednie. Chociaż każdy akapit sprowadzić można do:
Nie wincie nas, jesteśmy takim malutkim festiwalem, który odbywa się w rodzinnym kinie. Przerósł nas koncept, że dowiedzą się o nas ogólnopolskie media.
Co uważamy za absolutnie niepoważne - szczególnie w stosunku do zaproszonych panelistek i gości.
Po pierwsze, w ostatnim oświadczeniu:
All Inclusive Film Festival przyznaje, że nie zweryfikował tego, czy osoba zadająca im pytania o panel o aborcji w ogóle była powiązana jakkolwiek z Kanałem Zero. AIFF potraktował telefoniczną deklarację przypadkowego mężczyzny jako wystarczający powód do tego, by uznać, że Festiwal jest zagrożony i panel o aborcji trzeba odwołać.
Sama fantazja o przybyciu prawicowego dziennikarza była silniejsza niż solidarność, którą AIFF rzekomo chciał okazać ruchowi feministycznemu. W naszej opinii jest to najpiękniejsza laurka jaką ktokolwiek, kiedykolwiek, wystawił Stanowskiemu i jego prawicowemu portalowi newsowemu.
W dalszej części AIFF fantazjuje na temat zagrożeń, które mogłyby mieć miejsce i na które nie mógłby sobie pozwolić (zakładając nie tylko, że pytania padły ze strony Kazału 0, ale też że sam Stanowski zamierza zorganizować na miejscu zamieszki lub inne "eskalacje").
Z naszej perspektywy najbardziej żenującym fragmentem oświadczenia są słowa w których AIFF zapewnia, że nie ma problemu z obecnością mediów, ale nie godzi się na próby wpływania przez nie na przebieg wydarzenia (nawiązując do zmyślonego żądania, by "Stanowski miał wziąć udział w panelu"). W związku z tym AIFF wnioskuje:
Dlatego odmówiliśmy kontaktującej się z nami osobie ingerencji w plan festiwalu.
... ? I co zrobiliście następnie ekipo All Inclusive Film Festival? Następnie ZMIENILIŚCIE PLAN FESTIWALU.
Na koniec AIFF próbuje wymigać się z zarzutów o nękanie, które wysunął w stosunku do Kanału Zero. Przyznając, że ich wcześniejsze wypowiedzi opierały się na fałszywych przesłankach. Problem polega jednak na tym, że takie fałszywe informacje festiwal przekazał nie tylko nam, ale również innym panelistom, gościom i komentatorom. Osoby, które uwierzyły na słowo AIFF (np. Patrycja Wieczorkiewicz i Mateusz Płocha) otrzymały od Kanału zero przedsądowe wezwanie do przeprosin. W ten sposób AIFF naruszył dobre imię również tych osób, które mu zaufały.
W ostatnim akapicie "Chemy powrócić do tej rozmowy" nie pada ani słowo o tym, by temat aborcji miał wrócić na festiwal. Padają za to okrągłe deklaracje o otwartości na dyskusję "w formule, która zapewni odpowiednie warunki do spokojnej i bezpiecznej rozmowy".
19. lipca - panel odbędzie sie poza AIFF¶
W związku z niepoważnym zachowaniem AIFF podjęłyśmy decyzję, by debatę o aborcji przeprowadzić w innym miejscu. W te sobotę - 22.08.2026 o godzinie 12:00 w Komuna Warszawa odbędzie się panel "Zamiast all inclusive - Nie karmić potwora. Zero autocenzury".
Jak w trudnych czasach wspierać się nawzajem, a nie zarażać innych strachem? Co możemy razem zrobić, żeby przygotować się na agresywną kampanię prawicy? Chodźcie pogadać i wspólnie poszukać odpowiedzi. Solidarność naszą bronią zero autocenzury 🔥 Gdzie? @komunawarszawa ul. Emilii Plater 31, Warszawa (na patio, jak będzie padać to się schowamy)
Przy okazji Marta Nowak, która będzie prowadzić panel, odpowiada na parę pytań:
Ogarniemy transmisję live. Damy znać tutaj w przypiętym komentarzu o szczegółach, gdzie co jak. Nie ma biletów, wstęp jest bezpłatny To nie będzie roast festiwalu All Inclusive ani też nie będzie głównym bohaterem tej dyskusji Krzysztof Stanowski (sorry). Będziemy rozmawiać o przyszłości, o solidarności, o strategiach oporu i wspólnego działania, robić burzę mózgów - do której zapraszamy - w myśl zasady, że nawet bardzo głupią sytuację można przekuć w coś konstruktywnego i potrzebnego.