Ataki terrorystyczne na polskie szpitale - zatrzymajmy Kaję Godek¶
Antyaborcyjni terroryści są coraz bardziej agresywni, zachęcani biernością i brakiem jakiejkolwiek reakcji ze strony państwa. Pracownicy i aktywiści z anty-aborcyjnych fundacji nękają pacjentki szpitali, lekarzy i zwykłych ludzi. Wzywamy władze Gdańska i Warszawy, służby oraz Ministerstwo Zdrowia do zapewnienia bezpieczeństwa pacjentkom szpitali, personelowi medycznemu, a także osobom mieszkającym w sąsiedztwie szpitali oraz Przychodni Abotak.
Ataki anty-aborcjonistów na szpitale¶
W Polsce mamy jedynie 5 szpitali, w których wykonuje się aborcje w związku z zagrożeniem zdrowia, bądź życia. W praktyce oznacza spełnienie wyśrubowanych warunków, co zazwyczaj jest równoznaczne z byciem niemal na łożu śmierci.
Niestety sytuacja pacjentek tych szpitali (zarówno tych, które potrzebują aborcji, jak i reszty, które przebywają w szpitalu z innego powodu) jest fatalna z jeszcze jednego powodu - od miesięcy poddawane są systematycznym atakom ze strony fanatyków.
Gdańsk¶
Ataki na pacjentki Szpitala na Zaspie¶
Od grudnia ubiegłego roku - co sobotę, Kaja Godek i jej banda terroryzuje pacjentki Szpitala św. Wojciecha na Zaspie, a także prowadzi kampanię nienawiści wobec ordynatora tamtejszego oddziału ginekologii i położnictwa - Macieja Sochy, który mierzy się nie tylko z falą hejtu i wyzwisk, również z życzeniami śmierci.
Groźby śmierci - szpital zamknięto z obawy przed atakiem terrorystycznym¶
W nocy z piątku na sobotę (20/21.02), do placówki szpitala na Zaspie trafiła groźba pozbawienia życia pracowników i pacjentów. Wejście do szpitala zamknięto, a następnie wprowadzono policyjne kontrole i przeszukania wchodzących.
W naszej opinii ludzie, którzy zakłócają działanie instytucji, która zajmuje się ratowaniem ludzkiego życia powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Pacjenci szpitali nie są zakładnikami Kaji Godek - to ludzie, którzy do zdrowienia potrzebują spokoju i opieki lekarzy. Lekarzy, którzy muszą być w 100% skupieni na swojej pracy, a nie na obawach przed atakiem szaleńca.
Oleśnica¶
Nękanie pacjentek i lekarek szpitala w Oleśnicy¶
Dotychczas działacze Godek regularnie nękali pacjentki i personel Oleśnickiego Szpitala. Nakręcili ogólnokrajową spiralę nienawiści wobec lekarki Gizeli Jagielskiej, co skutkowało groźbami śmierci i ujawnieniem prywatnego adresu zamieszkania lekarki.
Wtargnięcie Brauna i terrorystyczne przetrzymywanie lekarki¶
Pokłosiem szczucia na szpital było wtargnięcie na oddział Grzegorza Brauna, który bezprawnie przetrzymywał doktor Jagielską i uniemożliwiał opiekę nad pacjentkami.
Do uwolnienia lekarki potrzebna była interwencja policji. Cztery osoby z grupy Brauna usłyszały już zarzuty. Europarlament uchylił Grzegożowi Braunowi nawet jego euro-poselski immunitet, jednak ten nadal uchyla się przed sądem zasłaniając się... o ironio... zwolnieniami lekarskimi.
Alarm bombowy w szpitalu w Oleśnicy¶
Działania Godek i Brauna pokazały fanatykom, że za przemoc w stosunku do lekarzy nie ponosi się konsekwencji i mimo oczywistego okropieństwa swoich działań można pozostać zupełnie bezkarną. Doprowadziło to do gróźb podłożenia bomby w szpitalu. Szpital musiał podnieść alarm bombowy, a jego oddział musiał zostać zamknięty na czas działania policyjnych pirotechników.
Warszawa¶
11 miesięcy terroru¶
Członkowie bandy Kai Godek od 11 miesięcy bezkarnie terroryzuje nas i mieszkańców ulicy Wiejskiej. Ich głowną bronią jest hałas oscylujący między 120 a 130db. To natężenie dźwięku, które nie tylko jest fizycznie bolesne, ale może powodować trwałe uszkodzenie słuchu. Fanatycy korzystają w tym celu z głośników, syren, wuwuzeli i gwizdków.
Jednak ich ataki na tym się nie kończą - banda Godek wylewa na chodnik czerwoną farbę, popycha pracowniczki Przychodni naszych sąsiadów, a nawet przypadkowych przechodniów. A to wszystko ma miejsce tuż obok sejmu - a politycy wciąż udają że nic nie widzą.
Wszystko dzieje się pod "czujnym" okiem policji, która nie interweniuje i zasłania się faktem, że prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, nie widzi powodów do przerwania tego typu zgromadzeń.
Ataki kwasem na Przychodnię Abotak¶
Bezkarność i przyzwolenie na terroryzm doprowadziły do tego, że Przychodnia Abotak została zaatakowana kwasem 4 razy.
Mężczyzna odpowiedzialny za atak kwasem wykorzystał swojego nastoletniego syna, aby stał na czatach, podczas gdy sam oblewał nasz lokal toksyczną substancją. Sprawca jest bardzo zaangażowany w działania "Fundacji życie i rodzina", tej która od miesięcy terroryzuje nas i mieszkańców ul. Wiejskiej.
Skąd to wiemy? Zostało to potwierdzone przez policję, bo sprawcy zostali złapni na miejscu zdarzenia, dzięki czujności jednego z naszych sąsiadów.
Jednak KWAS ABORCJI NIE ZATRZYMA.
Te skrajne i niebezpieczne sytuacje nie wzięły się znikąd. To wynik cichego przyzwolenia ze strony państwa, aby kilkunastu ekstremistów terroryzowało pół kraju.
Jako współtwórczynie Przychodni Abotak żądamy reakcji od od władz miast, służb i Ministerstwa Zdrowia - zanim dojdzie do tragedii!
Kaja Godek zapowiada eskalację¶
Fundacja Godek zapowiada eskalację i używanie mocniejszego nagłośnienia.
Fanatycy stają się coraz bardziej wyrachowani - zakupili sobie już nawet urządzenie do mierzenia głośności, aby być jak najgłośniej, nie przekraczając granicy wskazanej w prawie. Co nie znaczy, że kilka godzin takiego jazgotu, nie jest groźne dla zdrowia.
Chrońcie szpitale, chrońcie kobiety. Dość terroryzmu Godek!¶
Osoby zapewniające aborcje, powinny być chronione, a nie prześladowane. To my oraz tych kilku lekarzy i lekarek, jesteśmy gwarancją bezpiecznej aborcji w Polsce.
Dalej będziemy zapewniać aborcje. Nie zatrzyma nas ani kwas, ani hałas. Możecie na nas liczyć.
Zachęcamy do podpisania się pod petycją "Chrońcie szpitale, chrońcie kobiety. Dość terroryzmu Godek!".