Przejdź do treści

Wieści z My Voice, My Choice - EU głosowało w sprawie funduszu aborcyjnego

Organizacja My Voice, My Choice poinformowała o decyzjach zapadających w Parlamencie Europejskim w sprawie funduszu aborcyjnego. Zwycięstwo! Sukces! Ale czy na pewno? Sytuacja nie jest czarno-biała.

Chociaż w sprawie aborcji cieszy nas każde, nawet najmniejsze zwycięstwo, to sukces, który osiągamy w Parlamencie Europejskim nie oznacza tego, że drobne aborcyjne fundusze będą mogły zawiesić swoją działalność i zrobić sobie wolne. Przeciwnie.

Czy dostęp do aborcji będzie łatwiejszy?

W naszej opinii głosowanie tylko przenoszenie akcentów w debacie. Ta inicjatywa jest oparta na fałszywej przesłance, że w krajach UE, z legalną aborcją, dostęp jest bezproblemowy. A to nie jest prawdą.

Kobiety w tych krajach, bardzo często korzystają z prywatnego sektora. Wolą zapłacić kilkaset euro, niż przechodzić przez upokarzające traktowanie bądź spotkać się z odmową lekarza.

Teoria vs rzeczywistość

W Polsce ze świecą szukać lekarza, który wykona aborcję, ale w innych krajach Europy też nie jest kolorowo.

Francuzki mają prawo do aborcji zapisane w konstytucji, a mimo to 500 Francuzek rocznie wyjeżdża do innego kraju na zabieg aborcji.

A dlaczego wyjeżdżają?

Bo po pierwsze nie mieszczą się w kryteriach, a po drugie, bo Europa jest niesamowicie przeregulowana, jeżeli chodzi o aborcję.

Przed zabiegiem trzeba dopełnić formalności, załatwić wszystkie zaświadczenia, dokumenty, zmieścić się w czasie i znaleźć lekarza, który nie odmówi, dlatego że klauzula sumienia obowiązuje też w Europie. To nie jest tak, że tylko Polska ją ma.

Aborcja w Europie w 2026 roku

Holadnia - najnormalniejsza sytuacja aborcyjna w Europie

Najbardziej ludzkie prawo aborcyjne, które jest respektowane ma Holandia.

Są tam cztery prywatne kliniki, ale przepełnione, bo przerywają tam ciąże Polki, Ukrainki, ale też Niemki, Francuzki, Belgijki, Szwedki.

Aborcja Bez Granic każdego dnia wysyła od 5 do 7 Polek na zabiegi aborcyjne do Europy.

Wsparcie w zorganizowaniu zabiegu w Holandii zapewnia ANA - Abortion Network Amsterdam.

Anglia - dla tych, które nie zmieszczą się w limicie 22 tygodni

Drugi kraj wspierający kobiety to Anglia, ale ta nie jest już w UE. Jeżdżą tam kobiety z całej Europy, które się nie mieszczą w limitach krajów Unii bądź nie spełniają wymogów.

Tam nikt nie myśli o symbolice, tylko o tym, jak zorganizować system, żeby te aborcje się działy.

W Anglii lekarze chcą się uczyć wykonywania aborcji, szkolą się m.in. w USA i Ameryce Południowej.

Dla pacjentki najważniejsze jest, czy lekarz robi aborcję, a nie to, co o niej myśli.

Najlepsza metoda aborcyjna w Europie - tabletki aborcyjne

Aborcja farmakologiczna to najbezpieczniejsza forma aborcji, zalecana do wykonania samodzielnie w domu. Bardzo skuteczna 98%, oraz najtańsza.

Jednak w europie dostęp do niej jest bardzo ograniczany, bezpodstawnie. WHO wprost mówi: tabletki powinny być jak najszerzej dostępne, a wszelkie bariery w dostępie do nich usuwane.

Dziś możesz zamówić legalnie leki aborcyjne do swojego domu z pomocą Women Help Women - a my podzielimy się z tobą wszystkimi potrzebnymi informacjami jak przeprowadzić bezpiecznie aborcję.

Kryminalizacja aborcji sprawia, że jest ona mniej bezpieczna

W Polsce osoba kupujące i biorące tabletki aborcyjne na własny użytek nie podlegają żadnej karze!

W Polsce przerwanie własnej ciąży, zamówienie tabletek (bezpiecznie z womenhelp.org) i ich użycie jest legalne.

W całej Unii, w różnym stopniu, aborcja pozostaje w kodeksach karnych.

Może to oznaczać karę za np.: przekazanie, wysłanie, oddanie, kupienie komuś tabletek aborcyjnych, albo nawet za użycie leków poza państwowym systemem ochrony zdrowia.

Dzieje się tak, bo aborcja to ogromny zysk dla lekarzy, a tabletki są nieporównywalnie tańsze od zabiegu w klinice. W imię zysku sektora prywatnego, a kosztem kobiet, rządy próbują karać osoby, które muszą z różnych powodów (również ekonomicznych) robić aborcje poza systemem.

Warto wspomnieć że w Europie dostęp do aborcji bazuje głównie na prywatnych klinikach, a nie publicznej ochronie zdrowia.

Systemowe utrudnianie dostępu

Tabletki w europie są trudno dostępne, obwarowane niepotrzebnymi i nieuzasadnionymi medycznie barierami.

Fundusz nawet jeśli pokryje koszt tabletek to trzeba będzie po nie pojechać: w większości krajów unii musisz się pokazać lekarzowi i na jego oczach połknąć tabletkę... A fundusz nie pokryje kosztów podróży.

Warto pamiętać

Zrobienie aborcji za granicą jest legalne.

Aborcja Bez Granic (tel. 22 29 22 597) pokrywa koszty aborcji i podróży osobom, których na to nie stać.

Fundusz w ramach my vocie, my choice - iluzja zmiany

Fundusz w ramach My vocie, my choice to tylko ponowna propozycja dla państw członkowskich do zaangażownia w już istniejący fundusz, pokrywający koszty tylko tych aborcji w ramach istniejących przepisów krajowych.

Tutaj nie ma żadnej zmiany.

Sieć pomocowa, która realnie zapewnia dostęp do aborcji w Europie, finansuje nie tylko aborcje, również podróż na zabieg itp. została z tego finansowania wykluczona.

Ograniczenia funduszu

Fundusz:

  • Nie może skłonić lekarzy do świadczenia aborcji (a to odmowa świadczenia pomocy jest głównym problem w Europie)
  • Nie sprawi, że dostęp do aborcji będzie legalny lub dostępny w każdym kraju (w najlepszym wypadku pomoże opłacić te aborcje, które nie spełniają kryteriów na państwowe dofinansowanie)
  • Nie doprowadzi do sytuacji w której więcej państw świadczy aborcję po pierwszym trymestrze (obecnie tylko 6 krajów w EU to robi)
  • Nie zapewni ochrony prawnej osobom, które wybierają farmakologiczną samo-pomoc aborcyjną (aborcję w domu ze wspraciem organizacji aborcyjnych)

Perspektywa Aborion Network Amsterdam, Supporting Abortions fo Everyone - S.A.F.E

Inna perspektywa na głosowanie w EU

Poniższy tekst został opracowany na bazie wypowiedzi: My Voice, My Choice, Aborion Network Amsterdam, Supporting Abortions fo Everyone - S.A.F.E oraz Mary Clarke.

EU nie powoła nowego funduszu aboryjnego - zamiast tego, wykorzysta istniejący już fundusz, który do tej pory nie był wykorzystywany do wspierania aborcji.

Komisja została poproszona o wsparcie państw członkowskich, które chcą dołączyć do funduszu, który będzie przeznaczał środki na aborcję organizowane w ramach istniejących przepisów krajowych. I to na to powiedziała "tak".

Jednak nie oznacza to powołania automatycznie nowego funduszu. Kraje członkowskie mogą zdecydować się na użycie środków z European Social Fund For Aborion Care.

Organizacje eksperckie stawiają wiele ważnych pytań: Jakie będą kryteria? Gdzie będzie obowiązywał fundusz? I czy każdy kraj będzie mógł ustalać własne zasady dostępu do środków z niego pochodzących? Co z faktem, że prawie żaden kraj w Europie nie oferuje aborcji po pierwszym trymestrze?

  • Najlepsza wiadomość: Głosowanie pokazuje wsparcie dla aborcji
  • Dobra wiadomość: Używanie środków z istniejącego funduszu powinno sprawić, że pomoc będzie świadczona szybciej
  • Zła wiadomość: Nieuchronnie możemy spodziewać się wymagań, które mogą być trudne do spełnienia

Nie wiemy, co zostanie przegłosowane. Będziemy jednak zachwycone, jeśli choć jedna aborcja zostanie sfinansowana z tego funduszu. Wiemy natomiast, że niezależnie od wyników głosowania oddolne fundusze i organizacje aborcyjne dalej będą zalewane telefonami i prośbami o pomoc. Pomoc, której nie przestaną udzielać.

Dostęp do aborcji dla grup wykluczonych

Grupy pomagające w aborcjach wskazują, że niestety żaden fundusz europejski nie był w stanie pomóc grupom najbardziej wykluczonym: migrantom, uchodźcom, osobom poszukującym azylu, studentom na wymianach, osobom bezdomnym, pracownicom seksualnym, członkom społeczności Romskich itd.

Fundusz dla chętnych

Każdy kraj członkowski będzie mógł podjąć decyzję, czy chce wziąć w nim udział i ile środków na niego chce przeznaczyć. Sytuacja jest więc zagmatwana i niejasna dla nas. Obawiamy się, że dla osób, które będą potrzebować aborcji, temat ten będzie jeszcze bardziej trudny.

Nie mniej - gratulujemy My Voice, My Choice ich wysiłków w kierunku zwiększenia dostępności do aborcji poprzez EU.