Przejdź do treści

Sprawa zamknięcia czeskiej kliniki aborcyjnej dla Polek - wszystko co musisz wiedzieć

Od paru dni polskie media donoszą o zamknięciu czeskiej kliniki aborcyjnej w Bilovcu, która oferowała swoje usługi przede wszystkim Polkom. Nagłówki krzyczą o "nielegalnych zabiegach", "zarzutach dla ginekologów", "lekarzach w rękach policji" itd. Po pierwsze: polskim pacjentkom nic nie grozi. Czemu więc polskie media w ogóle zainteresowały się tematem? Odpowiadamy na wszystkie istotne pytania.

Najważniejsze fakty

  • W Czechach nie zmieniło się prawo aborcyjne:
    • aborcję bez podania przyczyny można zrobić do 12. tygodnia
    • po 12. tygodniu aborcję można zrobić w przypadku wad płodu lub zagrożenia dla życia lub zdrowia osoby w ciąży
  • Polki dalej mogą przeprowadzać aborcję w Czechach - dodatkowe wsparcie w tej kwestii otrzymają od grupy Ciocia Czesia
  • Według Cioci Czesi klinika w Bilovcu nie była polecana ze względu opinie klientek i wygórowane ceny (nie była więc polecana również przez Aborcję Bez Granic)
  • Zamknięcie kliniki w Osobom które korzystały ze wsparcia Cioci Czesi oraz Aborcji Bez Granic, w i zatrzymanie lekarzy odbyło się w związku z podejrzeniem złamania czeskiego prawa (a nie polskiego)
  • Lekarze zostali oskarżeni o obejście prawa w celu wzbogacenia się kosztem pacjentek - w dalszej części tekstu wyjaśniamy co to może oznaczać
  • Pacjentkom kliniki w Bilovcu nic nie grozi
  • Najbezpieczniejszą i najtańszą formą aborcji pozostaje aborcja farmakologiczna tabletkami od WHW

Czeskie prawo aborcyjne

Zgodnie z czeskim prawem (od 1986 roku) aborcja jest możliwa:

  • na życzenie do 12 tygodnia ciąży (licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki),
  • do 24 tygodnia ciąży z przyczyn zdrowotnych i embriopatologicznych.

Osoby poniżej 16 roku życia muszą mieć wsparcie opiekuna prawnego (np rodzica), który podpisze odpowiednie dokumenty w tym zgodę na zabieg. Osoby pomiędzy 16, a 18 rokiem życia mogą również zostać poproszone o takie potwierdzenie, jednak jest to decyzja kliniki.

Aborcja świadczaona jest nie tylko Czeszkom:

Obywatelki krajów Unii Europejskiej mogą dokonać w Czechach aborcji, także w sytuacji, gdy przyjechały do kraju na krótko i tylko w tym celu - oświadczył w 2021 roku Czeski resort zdrowia przywołując ponownie swoje stanowisko w tej sprawie z 2016 roku

Metody aborcji w Czechach i ceny zabiegów

Czeskie kliniki oferują najczęściej aborcję metodą próżniową i farmakologiczną. Aborcja na wniosek kobiety jest odpłatna, natomiast aborcja z przyczyn zdrowotnych jest pokrywana przez kasę chorych.

Aborcje w rekomendowanych przez Ciocię Czesię klinikach kosztują ok 2000 zł. Dla porównania - legalna i bezpieczna aborcja farmakologiczna tabletkami od WHW kosztuje jedynie 75 euro (można zrobić ją samodzielnie w domu, zarówno w Czechach jak i w Polsce).

Możemy przypuszczać, że jeśli klinika w Bilovcu wykonywała niezgodne z prawem aborcje, to ich koszt mógł być wielokrotnie wyższy.

Co znaczy zarzut przeprowadzania "nielegalnych aborcji"? Nielegalne... czyli jakie?

Media donoszą, że "lekarze zostali oskarżeni o obejście prawa w celu wzbogacenia się kosztem pacjentek". Jeśli prokuratura podejrzewa lekarzy z kliniki w Bilovcu o złamanie prawa może oznaczać to jedną z co najmniej trzech rzeczy:

  1. Lekarze mogli przeprowadzać aborcje "na życzenie" (bez wskazań medycznych) nie tylko do 12. tygodnia ale też po nim,
  2. Lekarze mogli przeprowadzać aborcje po 24 tygodniu,
  3. Lekarze mogli sprzedawać tabletki aborcyjne, jednak zagieg przerwania ciąży odbywał się poza kliniką (w Czechach podczas aborcji farmakologicznej podanie pierwszej dawki leków musi odbyć się w placówce medycznej1),

Ponadto jednemu z lekarzy postawiono zarzut "osiągnięcia korzyści poprzez wprowadzenie w błąd lub zatajenie istotnych faktów". Może się to wiązać z wysokimi cenami za zagieg w tej klinice, lub naciąganiem pacjentek w celu wyciągnięcia od nich jeszcze większej ilości pieniędzy (np. jeśli aborcja powinna odbyć się bezpłatnie).

Lekarze wykonujący zabiegi poza prawem oczekują za swoje usługi prawdopodobnie jeszcze więcej, niż ich koledzy z prywatnych klinik - mając na względzie łatwy zysk, nie informują pewnie swoich pacjentek o istnieniu bezpiecznych, legalnych i przede wszystkim dziesiątki razy tańszych alternatyw.

"Jestem w Czechach i potrzebuję aborcji, jaką klinikę wybrać?"

W celu ochrony przed naciągaczami polecamy kontakt z Aborcją Bez Granic i grupami z nią działającymi - w Czechach jest to Ciocia Czesia. Grupy aktywistyczne pomagają zweryfikować czy dana klinika jest sprawdzona, a także mogą pomóc w wyborze lepszej alternatywy. Obie grupy działają bezpłatnie i będą kierować się twoim interesem i potrzebami.

Czemu polskie media informują o zamknięciu czeskiej kliniki?

Sprawa pośrednio dotyczy Polski, gdyż klinika ta kierowała swoje usługi przede wszystkim do Polek, którym państwo odmówiło pomocy. Polki mogą legalnie przeprowadzać aborcję będąc na terenie Czech (zgodnie z obowiązującymi przepisami) jednak jeśli są to ciąże nie zagrażające życiu i zdrowiu, to lekarze z prywatnych klinik mogą zażądać za nie dowolnie wysoką kwotę.

Można bezpiecznie założyć, że z kliniką w Bilovcu kontaktowały się kobiety, które nie wiedziały o istnieniu bezpłatnych grup pomocowych (takich jak ADT czy Aborcja Bez Granic), czy o tanim źródle leków do samodzielnej aborcji domowej (WHW).

W przekazach medialnych o klinice w Bilovcu brakuje informacji, że zamknięcie pojedynczej kliniki nie oznacza ani końca, ani nawet utrudnienia dostępu do aborcji dla Polek przebywających za naszą południową granicą.

Co zrobić by Polki korzystały ze sprawdzonych klinik?

Kryminalizacja i ograniczanie dostępu do aborcji w Polsce sprawia, że trafia ona w ręce lekarzy, którzy nastawieni są przede wszystkim na swój własny zysk.

Jako aktywistki, które pomagają finansować zabiegi aborcji osobom, które na to nie stać, ze złością patrzymy na strony internetowych handlarzy, którzy za zestaw tabletek warty ok. 350 zł (75 euro) życzą sobie 500, 600, 750, a nawet więcej złotych.

Gdy Polki kupują tabletki od tych pośredników i z niesprawdzonych źródeł, płacą de facto "podatek od tego, że ich rząd odmawia im aborcji".

Czym intensywniejsza kryminalizacja i czym więcej prawnych ograniczeń, tym wyższe będą ceny za zabiegi dla pacjentek w prywatnych klinikach czy w tzw. "szarej strefie".

Jeśli chcemy, by kobiety miały dostęp do aborcji w bezpiecznych i sprawdzonych warunkach to muszą odbywać się one "na życzenie" na koszt NFZ. Tylko w takiej sytuacji nie będzie zapotrzebowania na "turystykę aborcyjną".


  1. Aborcja przy użyciu mifepristonu i mizoprostolu jest standardem w większości krajów europejskich. Według zaleceń WHO tabletek aborcyjnych można użyć bezpiecznie w domu podczas pierwszych 12 tygodni ciąży. Oczekiwanie czeskiego prawa do korzystania z nich tylko w placówce jest w 100% arbitralne i bezpodstawne. Co ważne: osoby korzystające z własnych tabletek aborcyjnych nadal mogą samodzielnie zrobić sobie aborcję we własnym domu.